| [RPG] Teen Wolf/Beacon Hills |
| « Citoyen » 1451395740000
| 0 | ||
| Lucas Wybiegłem z domu. Słyszałem jakieś dziwne dźwięki w lesie więc pobieglem tam. Zauważyłem jakąś dziewczynę. Wyciągnąlem sztylet i podbieglem do dziewczyny, tak aby mnie nie zauważyła. //To Netra jak coś xd Dernière modification le 1451395860000 |
| « Censeur » 1451395980000
| 0 | ||
| Shi: Zrobiła zakupy i jeszcze raz wróciła do lasu... Zobaczyła tam.. Lucasa! - Bosko.. - Mruknęła ponuro. Odeszła momentalnie z tego miejsca. Uderzyła parasolką o drzewo, robiąc nieco hałasu. - Boskoo. - Pisnęła i uciekła. |
| 0 | ||
![]() Imię i nazwisko: Stuart Walker Wiek: 19 Gatunek: Najemnik Stan: Omega Pochodzenie: Kanada Krótki opis: Stuart jest człowiekiem wpływowym. Przyjął posadę najemnika po to, aby zarabiać pieniądze na życie. Poluje i ze względu na zadania przydzielone mu, jak i dla przyjemności. Dernière modification le 1451401740000 |
| « Citoyen » 1451401260000
| 0 | ||
| //Stuart to łowca, czy najemnik? Łowcy atakują tylko istoty szkodzące, zabijające, zaś najemnicy po prostu dostjaą kasę i robią, co muszą// |
| 0 | ||
| ///Aham, to najemnik// |
| « Citoyen » 1451404740000
| 0 | ||
| Tak długo siedziałam, aż zasnęłam. Gdy już się obudziłam i spojrzałam przez okno zobaczyłam palące się drzewo. Zjadłam coś i biorąc gaśnicę pobiegłam w miejsce pożaru i zaczęłam gasić. |
| « Citoyen » 1451406300000
| 0 | ||
| W pewnym momencie powietrze przeszył głośny huk. Nastały ciemności... Wszystkie osoby powiązane z nadnaturalnością zemdlały. Obudziły się dopiero po godzinie. Wydawałoby się, że ich głowy zaraz eksplodują. Takie mieli uczucie... - Gdzie do cholery jesteśmy? - warknęła Daisy. Nie było tam jedynie stada Alf, nie licząc Netry. Stoicie naprzeciw siebie. Nie wiecie, gdzie jesteście i musicie się jakoś wydostać. Do waszych uszu dobiega głośny krzyk Banshee. Chloe, blondynka opierająca się o ścianę wyczuła jakąś energie. |
| « Censeur » 1451406660000
| 0 | ||
| // Ja tez?! D: Wiem glupie pytanie // |
| « Citoyen » 1451406720000
| 0 | ||
| // Czyli Netra też tam jest? // |
| « Citoyen » 1451406840000
| 0 | ||
| //Valentine też? D:// |
| 0 | ||
| //a Stuart i Ness?// |
| « Censeur » 1451406900000
| 0 | ||
| //Aha, czyli to nie było jednak głupie pytanie tak? // |
| « Citoyen » 1451407140000
| 0 | ||
| Pisząc sprawdzian z matmy najwyraźniej mi się przysnęło. Gorzej, że obudziłam się w pomieszczeniu pełnym znajomych i nieznajomych. Przez chwilę pomyślałam, że zwariowałam przez ilość rutinoscorbinu, jednak wszyscy wydawali się być tak samo zdziwieni jak ja. - Hejka przyjaciele - pomachałam wszystkim. |
| « Citoyen » 1451407200000
| 0 | ||
| //Nieno, Valentine chyba nie. XD Moze byc sprawca wypadku XD// |
| « Citoyen » 1451407260000
| 0 | ||
| //Stuart nie jest nadnaturalna istota// |
| « Censeur » 1451407260000
| 0 | ||
| Shi: Klnęła pod nosem. - Aaaa, bosko! - Pisnęła kiedy się okazało że nie ma naboi. - Może będą w kieszeniach.. Hope: Kopnęła kamyk wkurwiona. - Bosko. |
| « Citoyen » 1451407320000
| 0 | ||
| //To Net też tam jest? Xd// |
| « Citoyen » 1451407320000
| 0 | ||
| Madeleine wystąpiła naprzód. -Spokój. Gdzie my w oogóle jesteśmy? Zna ktoś tą okolicę? Dernière modification le 1451407440000 |
| « Censeur » 1451407380000
| 0 | ||
| Hope: - Jestesmy w ciemnej dupie. |
| « Citoyen » 1451407380000
| 0 | ||
| //Net jest nadnaturalna, więc tak// Niczego nie macie w kieszeniach, dupie, ustach... nigdzie. Po prostu jestescie w ubraniach. |