| (RPG) Chibi world! |
| « Censeur » 1474642080000
| 0 | ||
| Słońce raziło mnie w oczy, przysłoniłam twarz stalowymi skrzydłami i ziewnęłam cicho. |
| « Censeur » 1474642200000
| 0 | ||
| - Ale z czego tu zrobić linkę?! - Krzyknęłam, patrząc w dół. Łóżko było BAAARDZOO wysokie! |
| « Consul » 1474642380000
| 0 | ||
| Spokojnie szłam sobie polna ścieżka. Czemu jestem taka mała? Na te pytanie odpowiedzieć narazie nie mogę. Zwiedzałam ten wielki świat, - a jeśli nie wrócę do swojej prawdziwej postaci i zostane taka na zawsze? - Powiedziałam cichutko do siebie jednak szybko taka możliwość odrzuciłam. Przecież zawsze jest jakieś wyjście! |
| « Censeur » 1474642620000
| 0 | ||
| Zaczęłam rozmyślać nad tym wszystkim. |
| 0 | ||
| Od jakiegoś czasu byłam już na nogach. Przed chwilą maszerowałam przez ulice miasteczka, a teraz błądziłam wśród wielkich jak drzewa źdźbeł zboża. Wszystko wygląda inaczej, kiedy jest się mniejszym od myszy... Właśnie, myszy! Coś poruszyło się w oddali, a chwilę później zaczął mnie gonić wielki gryzoń. Uciekałam piszcząc przy tym jak gwizdek. |
| « Censeur » 1474642980000
| 0 | ||
| Zaczęłam ciągnąć jakąś małą poduszkę, aby spadła na ziemie. |
| « Consul » 1474644300000
| 0 | ||
| Właśnie leżałam na drzewie. Miałam zamknięte oczy. Wiatr przyjemnie wiał, było idealnie. Lecz coś było nie tak. Czułam to. Otworzyłam oczy i spojrzałam na moje ręce. Były jakoś wyjatkowo małe... Wróć - Co? |
| « Censeur » 1474644480000
| 0 | ||
| Klepię skrzata >v< |
| « Citoyen » 1474649400000
| 0 | ||
![]() imie: kane wiek: yy duzo no znak zodiaku: bliznieta cechy: ym no jest taki torche chamski, wykazuje sie wielka arogancja, no taki juz sie urodzil stety czy niestety rasa: ikigimas inne: ogien jego zyciem |
| 0 | ||
|
~~~•~~~ ~~~•~~~ |
| « Citoyen » 1474651320000
| 0 | ||
| -Co robić, co robić?-myślałam. Zaczęłam pchać kołdrę. Byłam cała mokra, gdy zleciała na podłogę. Byłam przerażona tym, co musiałam zrobić (w końcu skoczenie w półmetrową przepaść...). Chwyciłam róg prześcieradła obiema dłońmi, jedną spuściłam na kołdrę. Opadłam na nią nie do końca miękko. Myśląc, że bywało gorzej podeszłam do lustra. Byłam mała. Bardzo mała. -Dlaczego jestem taka mała?-myślałam.-Co się stało? |
| « Consul » 1474653180000
| 0 | ||
| Zobaczyłam biedronkę. Od zawsze uwielbiałam zwierzęta, nie ważne czy były małe czy wielkie! Ona była... Większa odemnie. - Yyyy kici-kici? - Poprostu tak do niej powiedziałam. Czekaj co. Ona podeszła do mnie i jakimś sposobem narzuciła mnie na siebie. No i polecieliśmy. To było takie bajkowe! |
| 0 | ||
| Obudziłam się..mwah.przetarłam oczy ale..c-co..czemu jestem taka malutka?! |
| « Citoyen » 1474658520000
| 0 | ||
| Uradowana, że zostawiłam na noc otwarte drzwi, wybiegłam na korytarz. W kuchni zastałam muszkę owocówkę, latającą nad miską jabłek. Była około 3 razy większa ode mnie. Nie podobało mi się to. Zawsze uskarżałam się na to, że jestem niska, ale... Och. -Em...muchu muchu?-zapytałam na zachętę. Mucha podleciała do mnie i ugięła nóżki. Jakoś udało mi się na nią wspiąć. I tak oto po chwili leciałam w powietrzu. To było cudowne uczucie. Wiatr mierzwił mi włosy, patrzyłam na wschodzące słońce. --- Leciałyśmy długo, ale muszka była na tyle duża, że się na niej położyłam. Jednak po jakiś 20 minutach zrobiłam się głodna i dostałam kataru. W końcu o siódmej rano, w piżamie, na dworze, na wietrze? W końcu zasnęłam, a gdy się obudziłam leżałam na chodniku, a śladu po muszce nie było. Byłam piekielnie głodna! A tu, zaraz obok, McDonald! Drzwi były lekko uchylone. Weszłam do środka i przebiegłam pod blatem. Znalazłam się w kuchni. A teraz czekała mnie długa wyprawa po nuggetsy. Najpierw wlazłam do kieszeni fartuszka jakiejś starej kucharki. Stamtąd skoczyłam i usiadłam na uchwycie od szuflady. To była wspaniała zabawa, i bycie takim maluszkiem nawet mi się spodobało. I... Hop! Wlazłam na pokrętło od piekarnika. Rozpaliłam na maksa gaz... Bałam się gazu, a teraz byłam mniejsza od niewielkiego jego płomyczka! Więc pobiegłam, skoczyłam i... BAH. Wylądowałam w kubełku nuggetsów. Odchrupałam kawałek panierki. Miał może z 1 mm, ale ledwo zmieścił mi się w buzi. Dernière modification le 1475747100000 |
| « Censeur » 1475834400000
| 0 | ||
![]() Noriko Akemi Guisai Mam na imię Noriko, jestem już dorosła, ale teraz ro mniejsza od mrówki. Niefajnie. W świecie chibi jestem pół Devonem, pół Catusem. Wychowałam się w domu dziecka, teraz mieszkam w własnej kawalerce. Jako duża pracowałam w żabce i zarabiałam bardzo mało. Groziło mi wywalenie z mieszkania za nieterminowe opłacanie rachunków. A teraz to mogę zamieszkać wszędzie, na przykład w moich trampkach. To dla mnie willa! A szklanka z wodą to głębokie morze. Zabawne, prawda? Na ogół lubię się śmiać, z czego popadnie! Nie śmieje się tylko jak mam posprzątać. Bo jestem leniuch. Mój tata był dobrym Devonem, i chyba po nim to mam. Staram się być miła i pomocna, ale nie zawsze mi to wychodzi. Jak stałam się chibi, jasne, przestraszyłam się, ale wiedziałam, że znajdzie się wyjście. Aha, i mam uszy. Kocie uszy. Skrywam je pod włosami, bo sie ich wstydzę. Są takie, jak mojej matki, matki która porzuciła mnie jak byłam dzieckiem. Uszka są małe, więc łatwo je ukryć. Moim znakiem zodiaku jest koziorożec. Dernière modification le 1475849340000 |
| « Censeur » 1475846640000
| 0 | ||
|
| Imię | Mei Dernière modification le 1475857620000 |
| « Censeur » 1475850240000
| 0 | ||
| Noriko |
| « Citoyen » 1475951760000
| 0 | ||
| Chinatsu Nuggets był jeszcze ciepły, to zjadłam nie jeden, a dwa kawałki. I wtedy... -Shake-szepnęłam i oczy otworzyły mi się szeroko. Hops! Hops! Jestem. Jakby tu zdobyć shakea... Wielka dłoń wzięła mnie na łyżeczce razem z cukrem i wrzuciła do napoju. Byłam cała mokra... |
| « Censeur » 1476281700000
| 0 | ||
| Noriko |
| « Citoyen » 1476284520000
| 0 | ||
![]() Imię:Shari Wiek:16 lat. Znak zodiaku:Skorpion Cechy:Uprzejma, nie lubi tłumu, pomocna Rasa:Catus Inne:Od zawsze lubiła koty, teraz jest nim w połowie. Bardzo lubi swetry i kolorowe ubranka. Dernière modification le 1476291540000 |