| [RPG] Teen Wolf/Beacon Hills |
| « Censeur » 1451254260000
| 0 | ||
| Hope - Jasne! Shi Nie dostała odpowiedzi. Zadzwoniła w takim razie. - Proszę odbierz.. |
| « Citoyen » 1451254320000
| 0 | ||
| Lucas - Dzwoni... - Rzuciłem. |
| « Censeur » 1451254380000
| 0 | ||
| Shi: - Lucas do cholery! Hope: - Daj ten cholerny telefon Dernière modification le 1451254440000 |
| « Citoyen » 1451254440000
| 0 | ||
| Lucas - Masz go. Podałem telefon Hope. |
| « Censeur » 1451254560000
| 0 | ||
| Hope: Odebrała. - Uhm, Lucas teraz nie może rozmawiać! - Rzuciła słodkim głosikiem. S: Ale ja muszę się z nikt skontaktować! - Kiedy indziej? Niestety teraz Lucas nie może. S: A kiedy do cholery będzie mógł?! - Oj, przepraszam ale nie wiem! - Rozłączyła się i podała telefon chłopakowi. |
| « Citoyen » 1451254620000
| 0 | ||
| Valentine wiedział, kogo ma szukać. Dziewczyna, Kitsune. Jedna z silniejszych, zagrażała jego planom. Szedł przez las. Jeden z jego podwładnych powiedział mu, że znajdzie ją głęboko w lesie. Nagle, jakby wyrosła spod ziemi, zobaczył właśnie ją. Uśmiechnął się czarująco. Jaką przyjemność sprawi mu złamanie jej. Już wyobrażał sobie, jak słodko będzie wyglądała upokorzona. - Co taka piękna kobieta robi w środku lasu? Dziewczyna obejrzała się. Łzy ściekały jej po policzkach, a w ręku trzymała telefon. |
| « Citoyen » 1451254680000
| 0 | ||
| Lucas - Dzięki.. - Rzuciłem wściekle. |
| « Censeur » 1451254800000
| 0 | ||
| Shi: - Czego chcesz? - Mruknęła cicho, znowu dzwoniąc. Hope: - Jaka głupia. Dobra, masz ostatnią rozmowę. - Znowu wyrwała telefon, odebrała i wręczyła telefon. Shi: - Nie rozłaczaj się. Proszę. - Mruknęła pół szeptem do telefonu. |
| « Citoyen » 1451255100000
| 0 | ||
| Lucas - Dobra. Już wszystko? - Rzucilem. |
| « Censeur » 1451255220000
| 0 | ||
| Shi: - Czekaj.. Nie rozłączaj się i tyle. |
| « Citoyen » 1451255220000
| 0 | ||
| Wiedział, że wygląda olśniewająco i niewinnie. Całe życie uczył się grać kogoś, kim nie jest, uczył się, jak przybrać dowolną maskę adekwatną do danej chwili. Już czuł jej rozpacz. - Spacerowałem i zobaczyłem panią. Myślałem, że może się pani zgubiła - ciągnął cichym głosem, niezrażony jej nieuprzejmością. - Potrzebuje pani ramienia, na którym mogłaby się pani wypłakać? |
| « Citoyen » 1451255280000
| 0 | ||
| Lucas - Muszę kończyć! To dla Twojego dobra. - Powiedziałem |
| « Censeur » 1451255580000
| 0 | ||
| Hope: - Nie musisz. Shi: - Dam sobie rade. - Mruknela do chlopaka Dernière modification le 1451255640000 |
| « Citoyen » 1451255640000
| 0 | ||
| Lucas - Mam jesscze chwilę. - Rzuciłem. |
| « Censeur » 1451255700000
| 0 | ||
| Hope: - Gadaj sobie z nią ile chcesz Lucas! |
| « Citoyen » 1451255700000
| 0 | ||
| W tym samym czasie Chloe zabawiała się z jakimś chłopakiem w gabinecie trenera. *puszczalska sucz* |
| « Censeur » 1451255880000
| 0 | ||
| Shi: - Lubie tutaj przebywać SAMA, więc cóż.. - również powiedziała do chłopaka. |
| « Citoyen » 1451255940000
| 0 | ||
| Odgarnął włosy z czoła i podszedł do niej. Z bliska można było wyczuć jej strach i smutek. - Ciekawe, bo ja też lubię. Jego oczy nieco pociemniały. Dziewczyna naprawdę była ładna, a on lubił... ładne dziewczyny. O ile chęć torturowania i upokorzenia danych kobiet zalicza się do lubienia. Dernière modification le 1451256180000 |
| « Censeur » 1451256000000
| 0 | ||
| // Spoczko. |
| « Censeur » 1451256360000
| 0 | ||
| Shi: - Tak? To fajnie, znajdź sobie inne miejsce do siedzenia. - Mruknela odbiegając. - Lucas? Chyba mam kłopoty.. |