| [RPG] Teen Wolf/Beacon Hills |
| « Citoyen » 1451256600000
| 0 | ||
| - Nie tak szybko. Zanim dziewczyna zdążyła przebiec choćby parę metrów, już był przy niej. Jedną ręką chwycił ją za nadgarstek i mocno wykręcił, drugą natomiast wyrwał jej telefon z ręki. - Wypożyczono Kitsune, 1 sztuka. V~ - szepnął w stronę aparatu i rzucił nim o ziemię. - Chciałbym ci pokazać moje... posiadłości, kochanie. Co o tym myślisz? - parsknął i walnął ją w głowę. Dziewczyna osunęła się na ziemię. //Spokojnie, nie zabiję cię.// |
| « Censeur » 1451256720000
| 0 | ||
| // Zabijesz T_T Dobra porwana porwana time skip XD // |
| « Censeur » 1451256840000
| 0 | ||
| Hope: - Cholera! - Krzyknęła na całe gardło. - Musimy jej szukać. |
| « Citoyen » 1451256840000
| 0 | ||
| //Idę się w końcu położyć, ale dokończymy to jutroo.// |
| « Censeur » 1451256840000
| 0 | ||
| // Dopiero jutro? |
| « Citoyen » 1451256960000
| 0 | ||
| //Taak. Łóżeczko mnie wzywa.// |
| « Citoyen » 1451289060000
| 0 | ||
| Lucas - Jakie kłopoty? - Wrzasnąłem - Szybko, musimy ją ratować! |
| « Citoyen » 1451289960000
| 0 | ||
| W mgnieniu oka przeniósł się z dziewczyną do swojej rezydencji. Wrzucił ją, nieprzytomną, do pomieszczenia bez okien. Znajdował się w nim jedynie materac. Potem zdjął dziewczynie buty i przejechał srebrnym nożem po gardle, tym samym, którym zabił dwunastolatka ze stada Alf, zostawiając na jej delikatnej skórze krwawy ślad w kształcie litery V. Jej świeża wymieszała się z krwią wilkołaka. Podsunął fiolkę pod ranę, pozwalając, żeby czerwona ciecz wypełniła ją po brzegi. Uśmiechnął się, zadowolony, ale uśmiech ten nie objął jego oczu. Pozostały ciemne i nieprzeniknione. |
| « Sénateur » 1451294220000
| 0 | ||
| Ocknęłam się na kanapie u Shi. Obok mnie stała Gwan, a gdzieś dalej wychodził pies? - Co się stało? Bo nie pamiętam za wiele. |
| « Citoyen » 1451295600000
| 0 | ||
| //Sory, ale rodzeństwo było na święta i nie mogłam spokojnie pisać, a wczoraj pojechali// Stałam w lesie jak wryta. Po prostu gromadziłam energię. Szybko pobiegłam do domu i przemyślałam sytuację. Tam była kitsune, dziwne piski. Poszłam też może do jej domu. Otworzyłam i usiadłam. -Dzieńdobry. Spojrzałam na 2 dziewczyny i psa. Dernière modification le 1451298480000 |
| « Sénateur » 1451295840000
| 0 | ||
| ^^^Up ty jesteś u nas? XDD// Dernière modification le 1451296080000 |
| « Citoyen » 1451296980000
| 0 | ||
| Nom^^^ |
| « Citoyen » 1451297100000
| 0 | ||
| -To bardzo długa historia - powiedziałam - Muszę już iść do domu. |
| 0 | ||
| Ness W końcu doszłam do miasta, Szybko dobiegłam do swojego domu, pobiegłam do łazienki i spojrzałam w lustro. Miałam świecące się oczy, inne niż dotychczas. - Cholera! - wrzasnęłam. Na zewnątrz był już dzień. Nie mogłam wyjść do ludzi w takim stanie. Sięgnęłam do szafki i wydobyłam z niej okulary przeciwsłoneczne. - Może i będą coś podejrzewać, ale nie ważne. Umiem o siebie zadbać. Przebrałam się i wyszłam na dwór. |
| « Sénateur » 1451298000000
| 0 | ||
kaniabella a dit : Gwan to dzewczyna :D Wyczekiwałam odpowiedzi jednak weszła nieznajoma dziewczyna. - Kim jesteś i czego chcesz? - powiedziałam stanowczym tonem. Teraz byłam łatwym celem do zabicia. Dernière modification le 1451298180000 |
| « Citoyen » 1451298720000
| 0 | ||
| -Jestem Ayami i widzieliście pewną kitsune?-spojrzałam na leżącą dziewczynę. Była słaba. Moje oczy jak zwykle świeciły zielonym światłem, więc możliwe, że ona zauważyła to. Dernière modification le 1451299380000 |
| « Sénateur » 1451298840000
| 0 | ||
| -Shi? Co jest z Shi? - zmartwiłam się. - Czym jesteś i po co tu przyszłaś? |
| « Citoyen » 1451299440000
| 0 | ||
| -Więc ona tak się nazywa i też nie znam je położenia, ale ona to kitsune, bo przecież też jestem kitsune.- orzekłam, bo ona chciała wiele wiedzieć, a ja sama niedużo wiem. -A ty czym jesteś? |
| « Sénateur » 1451299740000
| 0 | ||
| Wstałam i podeszłam do okna. -Chcesz ją znaleźć? Coś jej się stało? - kompletnie zignorowałam pytanie Ayami. |
| « Citoyen » 1451299860000
| 0 | ||
| Usiadłam na krześle przypatrując się rozmowie dwóch dziewuszek. Co prawda za jakiś czas powinnam być w szkole, ale szkoła może poczekać. |