×

Langue

Fermer
Atelier 801
  • Forums
  • Dev Tracker
  • Connexion
    • English Français
      Português do Brasil Español
      Türkçe Polski
      Magyar Română
      العربية Skandinavisk
      Nederlands Deutsch
      Bahasa Indonesia Русский
      中文 Filipino
      Lietuvių kalba 日本語
      Suomi עברית
      Italiano Česky
      Hrvatski Slovensky
      Български Latviešu
      Estonian
  • Langue
  • Forums
  • /
  • Atelier 801
  • /
  • Jeux du forum
  • /
  • Role Playing Games - RPG
  • /
  • [RPG] Teen Wolf/Beacon Hills
« ‹ 25 / 76 › »
[RPG] Teen Wolf/Beacon Hills
Olalittle
« Censeur »
1451316540000
    • Olalittle#0000
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#481
  0
Shi:
- I mądrze. - Uśmiechnęła się mimo sytuacji w jakiej była.
Aluuuuniaa
« Citoyen »
1451316600000
    • Aluuuuniaa#0000
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#482
  0
Lucas

- Jak mamy jen pomoc, jak nie wiemy gdzie mamy ja szukać?

Dernière modification le 1451316660000
Olalittle
« Censeur »
1451316720000
    • Olalittle#0000
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#483
  0
Hope:
Zrobiła minę typu " Dobra, zamknij się bo nigdy jej nie znajdziemy"
- Eme... Poddaje się. - Rzuciła i opadła na ścianę. Zbierało jej się na płacz.
Therezi
« Citoyen »
1451316780000
    • Therezi#5941
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#484
  0
Skierował się w stronę drzwi.
- Nie próbuj żadnych sztuczek - rzucił w jej stronę.
Aluuuuniaa
« Citoyen »
1451316840000
    • Aluuuuniaa#0000
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#485
  0
Lucas

- Dobra, to ja idę. - Warknal idąc do domu.
Olalittle
« Censeur »
1451316900000
    • Olalittle#0000
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#486
  0
Hope:
- Ale ja jej cholera nie chce stracic! - Krzyknęła płacząc.
Shi:
Aha zajebiście. Nie, bosko.
Nie ucieknę teraz nigdy.
Aluuuuniaa
« Citoyen »
1451317020000
    • Aluuuuniaa#0000
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#487
  0
Lucas

- Nie rycz. - Warknal odwracając się
~ Czemu ja jeszcze z nią rozmawiam? ~
Therezi
« Citoyen »
1451317080000
    • Therezi#5941
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#488
  0
Uśmiechnął się lekko, widząc jej bezsilność. W tej chwili powrócił Valentine, który potrafił podpalić człowieka i nie mieć ani trochę wyrzutów sumienia.
- Jak już mówiłem, w tej rezydencji brakuje rozrywki. Zobaczymy się jutro i jeśli chcesz przeżyć, lepiej mów mi wszystko, co wiesz, a nawet to, czego nie wiesz. Inaczej spalę wszystko.
I wyszedł.
Olalittle
« Censeur »
1451317140000
    • Olalittle#0000
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#489
  0
Hope:
- Ale ja jej nie chcę stracić.. Nie chcę stracić swojej przyjaciółki...
Shi:
Zamrugała kilka razy.
Okei to po mnie.

Dernière modification le 1451317260000
Aluuuuniaa
« Citoyen »
1451317260000
    • Aluuuuniaa#0000
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#490
  0
Lucas

- Ona i tak nie jest twoja przyjaciółka. Nie lubi Cie.
Olalittle
« Censeur »
1451317440000
    • Olalittle#0000
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#491
  0
Hope:
- Ale ja ją lubie i nie chce aby umarła.
Bowie
« Citoyen »
1451318460000
    • Bowie#5168
    • Profil
    • Derniers messages
#492
  0
Ness

W końcu wstałam i spojrzałam na okno. Zobaczyłam tam przechodzącego, znajomego mi już bladego mężczyznę.
- Jeżeli jest łowcą, to mógł uczynić krzywdę tamtej dziewczynie. Nie wygląda normalnie...
Aluuuuniaa
« Citoyen »
1451318580000
    • Aluuuuniaa#0000
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#493
  0
Lucas

- Ja Ci nie pomogę. - Powiedział i pobiegł do domu.
Olalittle
« Censeur »
1451318820000
    • Olalittle#0000
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#494
  0
Hope:
- Dzięki.. - Mruknęła znierozumiale.
Aluuuuniaa
« Citoyen »
1451319060000
    • Aluuuuniaa#0000
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#495
  0
Byłem w domu.
Usiadłem na kanapie i włączyłem telewizor.
Therezi
« Citoyen »
1451319720000
    • Therezi#5941
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#496
  0
Valentine wbiegł do pokoju Shi, wyjął nóż, naciął nadgarstek i pozwolił, żeby krew ściekła na drzwi. Dyszał ciężko. Rozległo się walenie w drzwi.
- Otwieraj! - zawołał ktoś.
Spojrzał na dziewczynę. Czuł się upokorzony. Ręce mu dygotały, ale nie ze strachu. Z gniewu.
- Zdrada - wyszeptał. - Zapieczętowałem drzwi. Jeśli je otworzą, a na pewno znajdą na to sposób, zabiją nas.
Olalittle
« Censeur »
1451320440000
    • Olalittle#0000
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#497
  0
Shi:
Czekaj, co? Przez kilka sekund starała się zrozumieć co się właśnie dzieje.
Deszczu, burzy błagam czegokolwiek!
- Uhm.. - Nie miała języka w gębie.
Cholera. Co tu robić?
- Cholera jasna.. - Zaklnęła pod nosem, wyraźnie wkurzona. Zaczęła grzebać w kieszeniach.
- Chustki, chustki i chustki! - Mruknęła, kiedy z kieszeni wyciągała tylko pierdoły, które teraz by nic nie zrobiły.
Therezi
« Citoyen »
1451320560000
    • Therezi#5941
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#498
  0
Patrzył się na nią jak na wariatkę. Chwycił ją za ramiona i potrząsnął nią.
- Uspokój się! Wiem, jak możemy stąd wyjść. Ale musisz mi zaufać i być cicho.
Olalittle
« Censeur »
1451320680000
    • Olalittle#0000
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#499
  0
Shi:
Kiwnęła tylko głową na tak.
Okei! Pamiętać - zawsze nosić torebkę a w niej pistolet który ukradłam glinom.
Therezi
« Citoyen »
1451321400000
    • Therezi#5941
    • Profil
    • Derniers messages
    • Tribu
#500
  0
Zagwizdał przeciągle. Przez chwilę nic się nie działo. Przez chwilę.
Nagle, tuż za drzwiami rozległ się krzyk. Słychać było, jak ktoś wrzeszczy ,,uciekać!" i w jednej chwili wszystko umilkło. Pozostało tylko upiorne dyszenie. To COŚ, co przestraszyło żołnierzy, było coraz bliżej.
Valentine zacisnął palce na ramieniu Shi.
- Spokojnie. Nie krzycz, cokolwiek byś zobaczyła - rzucił twardo i podszedł do drzwi. Położył na nich rękę i coś wyszeptał. Otworzyły się.
Stało tam najokropniejsze stworzenie, jakie widział w swoim życiu. Wyglądało jak pulsujące wnętrzności zwinięte w kupkę. Posuwało się powoli do przodu. Zatrzymało się i przez chwilę tak jakby węszyło w powietrzu. Podczołgało się w stronę dziewczyny.
- Wyczuwa cię, bo został stworzony z twojej krwi. Skutek eksperymentów.
Pochylił się nad tym czymś i coś w jego stronę powiedział. Nagle, z niesamowitą szybkością, podpełzło pod kawałek ściany. Wydało z siebie okropny, ale piękny dźwięk i ściana rozsypała się w pył. Valentine rozłożył ręce z udawaną skromnością, a na jego twarz wypłynął pełen satysfakcji, paskudny uśmieszek.
- Gotowe - oznajmił i odprawił obrzydlistwo.

Dernière modification le 1451321460000
  • Forums
  • /
  • Atelier 801
  • /
  • Jeux du forum
  • /
  • Role Playing Games - RPG
  • /
  • [RPG] Teen Wolf/Beacon Hills
« ‹ 25 / 76 › »
© Atelier801 2018

Equipe Conditions Générales d'Utilisation Politique de Confidentialité Contact

Version 1.27