| [RPG] Lost Magic [RPG] |
| « Consul » 1450617240000
| 0 | ||
| - Mamy czas - mruknął do Matt'a, z drugiej strony zafascynowany przyglądając się poczynaniom dziewczyny. Zwrócił się do Netry: - Hej, cukiereczku, nie szkoda ci energii? Nie wiem jak inni, ale ja nie mam zamiaru cię rozpieszczać jedzeniem. |
| « Citoyen » 1450617360000
| 0 | ||
| - To już moja sprawa. - Powiedziałam cicho Odwróciłam głowę i chuchnelam żeby stworzyła się para. Znów odwróciłam się do chłopaka. Dernière modification le 1450617600000 |
| « Citoyen » 1450617540000
| 0 | ||
| Keirra zaczęła wycinać znaki na policzki Netry. Jedna kreska. Druga kreska. Wyszła pierwsza litera imienia dziewczyny... K. Krwawe K. |
| « Censeur » 1450617600000
| 0 | ||
| - Właśnie nie mamy. Wyobraź sobie, że ostatnio mnie znowu pokonała. I to wszystko przez tą głupią książkę.. |
| « Consul » 1450617720000
| 0 | ||
| Zaklaskał Keirze z uznaniem. Chwycił mocno nadgarstek ich zdobyczy i zaczął wycinać w wewnętrznej stronie dłoni swoje inicjały. - Więc się odstresuj, mamy wspaniałą okazję. Dernière modification le 1450617780000 |
| « Citoyen » 1450617780000
| 0 | ||
| // Kiedy dacie jej spokój? xD |
| « Consul » 1450617840000
| 0 | ||
| //Z tego co kojarzę teraz jest noc, więc niedługo >D// |
| « Censeur » 1450617900000
| 0 | ||
| - Mnie tam tortury nie cieszą.. |
| « Consul » 1450619460000
| 0 | ||
| Otworzyłam oczy. Znajdowałam się w malutkim pokoju na jakimś łóżku, z którego wstałam, a z niego wyleciał ciche skrzypienie. - W końcu - mruknęłam do siebie rozglądając się po pomieszczeniu. // Wybacz jeśli coś namieszałam w Agonii ale nie wiem jak ona działa. xD |
| « Censeur » 1450619700000
| 0 | ||
| Li Wypowiadała co jakiś czas zaklęcia, starając się naprawiać miasto, a jednocześnie uczyć się. - Quendo la Visma!* - Krzyknęła, stojąc przed płonącym domem. Zaklęcie to cofało większy obszar w czasie. Było jednak strasznie ryzykowne. // * Wpisałam byle jakie listerki..xDD // |
| « Citoyen » 1450620360000
| 0 | ||
| - Czego wy chcecie?..- Zapytałam się dziwnym głosem Dernière modification le 1450620420000 |
| « Censeur » 1450621320000
| 0 | ||
| Li - Jeśli poćwiczę magię odbiję Netrę i Natalie.. |
| « Citoyen » 1450622880000
| 0 | ||
| Czekałam. Nie wiedziałam na co. Może na świt? Sama nie wiem.. |
| « Censeur » 1450623240000
| 0 | ||
| Li W koncu nastał ten moment. Ten moment, kiedy nie miała sił nawet leżeć. Ten moment, kiedy mdlała i stawala się łatwym łupem.. Upadła na ziemie nieprzytomna. Teraz tylko.. czekać na cud. |
| « Censeur » 1450623300000
| 0 | ||
| // Zła strona umarła yay. 'u' |
| « Citoyen » 1450624500000
| 0 | ||
| Moje ręce płonely. - Dajcie mi już spokój.. - Mruknelam. |
| « Citoyen » 1450624740000
| 0 | ||
| //Właśnie zmartwychwstałam. Cieszcie się i jedzcie ze mnie wszyscy. Poszła do łazienki. Zrzuciła z siebie ubranie i z zaciekawieniem oglądała swoje ciało. Skaleczenia, blizny - to była część jej życia. Od stóp do głów była obsypana małymi, srebrnymi bliznami. Weszła pod prysznic i zmyła z siebie cały brud i krew. Kiedy lodowata woda przestała płynąć, stała tam jeszcze przez jakiś czas, rozkoszując się zimnem siekącym jej skórę. W końcu wyszła spod prysznica, wycisnęła mokre włosy, opadające jej na plecy, ubrała się w krótką, skąpą purpurową sukienkę i weszła na strych. //Tak, żeby nie było, zamknęłam za sobą klapę. |
| « Censeur » 1450624800000
| 0 | ||
| Li Nadal sobie leżałaaaaaaa.... I se spałaaaaa.. Znaczy zemdlała. |
| « Consul » 1450625400000
| 0 | ||
| Wstał w końcu od dziewczyny. Spojrzał na Keirrę. - Dosyć już późno. Nie obrazisz się, jeśli będę spać u ciebie? |
| « Censeur » 1450625460000
| 0 | ||
| // W każdym razie - Li jest gdzieś daleko. Tak jak coś ^^ Edit: Jest gdzieś przy jakims domku.. W krzakach xDD// Li Jej omdlenia nie są typowe. Zawsze kiedy użyje za dużo mocy.. Po prostu mdleje i.. przypominaja jej sie wszystkie zle wspomnienia. Moze jest to zwiazane z jej magia, a moze po prostu tak jest. Dernière modification le 1450625700000 |