| Mysi PBF |
| « Citoyen » 1347042660000
| 0 | ||
| -Bierz co jest najblizej i czym mozesz dobrze przylozyc ! *Przypadkiem walnela w brzuch Kociata* - Przepraszam ! Nic Ci nie jest, dobrze sie czujesz ? *Przestaje walic dziki* |
| « Citoyen » 1347089400000
| 0 | ||
| O! Pacz! Małe warchlaczki! ^^ (Warchlaki to małe dziki) |
| « Citoyen » 1347115980000
| 0 | ||
| - Cherry, choć na drzewo. Stąd te warchlaczki wyglądają tak slodko *-*. |
| « Censeur » 1347120000000
| 0 | ||
| -Dobra, może Xanerei coś wywęszy-Powiedział Fear, wypuszczając swojego Zoruę z pokeballa. -Uaaaa-Zawył Xanerei. -I co, wywęszyłeś coś? -Uaaa-Odpowiedział, kiwając główką. -Dobra, czyli na prawo... Jazda! Xanerei, ty biegniesz przed nami! (PS: Każdy ma prawo wymyślać, co wywęszył Xanerei i w którą stronę nas prowadzi) |
| « Citoyen » 1347196140000
| 0 | ||
| Nagle ktoś jednym ruchem złapał Xanerei w master ball... fearpl walczył o swojego pokemona gdy nagle... pokeball roztrzaskał się na trzy kawałki a Xanerei nie wyszedł z pokeballa... |
| « Censeur » 1347275520000
| 0 | ||
Marikakika a dit : ^Lawl, nie piszemy za kogoś innego. Patrz zasady. Poza tym nie chcę tu gadać o teamie Aqua. (Magma kradnie tylko legendy) Post mari ignorowany. |
| « Citoyen » 1347282780000
| 0 | ||
| O paczajcie! Tam w oddali jest jakaś twierdza! |
| « Censeur » 1347298680000
| 0 | ||
| -No, moje ulubione zwierzęta... ;) -Dodał fear patrząc na nietoperze. -Hej, a widzicie to białe na szczycie wieży? Coś mi tu śmierdzi... I mam wrażenie... No tak, sami się domyślcie ;) -Jazda! Xanerei nam pomoże. Nie mamy czasu do stracenia! |
| « Citoyen » 1347305160000
| 0 | ||
| Biegli tak i biegli, kiedy Padi zatrzymała się, wzięła lornetkę i powiedziała: - O, o.... To białe na szczycie to jakać związana mysz obsypana mąka dla zmyłki! To niebieczne miejsce. Musimy się mieć na baczności. |
| « Censeur » 1347365580000
| 0 | ||
| -Dobra, każdy ma do wyboru broń: Shotgun, Katana i róg Rhyperiora.-Powiedział Fear, rzucając bronie na ziemię. -Każda jest istotna, musimy się trzymać razem. Jeśli mamy uratować uwięzioną Tev, to musimy to zrobić TERAZ. Nie mamy czasu do stracenia. Ja nie potrzebuję broni, wystarczy mi Metagross i Scizor. Xanerei, a ty wracaj-Rzekł Fear chowając swojego Zoruę do Pokeballa. |
| « Citoyen » 1347368940000
| 0 | ||
| W tej chwili coś brzdęknęło a chwilę potem zabłyszczała klinga miecza. - Ja mam swoje bronie. Chodziłam kiedyś na szermierkę i treningi strzelania z łuku. B) |
| « Censeur » 1347369180000
| 0 | ||
| -Dobra, ja biorę Shotgun i róg. |
| « Citoyen » 1347456600000
| 0 | ||
| -Fear, to my idziemy. Wy na razie się ukrywajcie, potem możecie przyjść. - rzekła Padida. Dwa małe punkciki (Fear i Padi) zniknęły reszcie z oczu. |
| « Censeur » 1347469680000
| 0 | ||
| -Dobra, jesteśmy w zamku...-Fear zatrzepotał skrzydłami. -Ale słuchaj... Nie jestem w stanie tam iść. Musisz wziąć shotgun. W razie czego weź też Pokenav. Ja wracam się, doszły do mnie słuchy, że żyją tu latające pokemony, a więc będzie można dostać się na wieżę krótszą drogą.- Powiedział fear, kierując się do wyjściowych drzwi. -Owszem, tu jest mgła, poza tym jesteśmy wrażliwi na ostrzał, ale będzie spoko. Nie martw się. Padi, los Tev lezy w naszych rękach.-Powiedział Fear wychodząc. -Żegnaj. |
| « Citoyen » 1347562200000
| 0 | ||
| Mała Padida została sam na sam, a właściwie sama na sama na wielkiej przestrzeni. Miała miecz, łuk i shodgun. - Oby to wystarczyło - pomyślała ze strachem Padida. Krążyła po sali i krążyła... Wszystko wyglądało ponuro i tajemniczo. Szara, kamienna posadzka porośnięta mchem i pajęczyny zwisające z sufitu. Całe pomieszczenie cuchniało stęchlizną. Nagle mała myszka niewiedziąc co robi postawiła krok przed siebie i... Gdy wreszcie się otrząsneła, zrozumiała że to była pułapka. - A więc taki jesteś! Otwierasz jakieś drzwi do podziemnych korytarzy! - powiedziała do siebie Padi. - Fon, fon, a! Tu jest! Pip, pip, pip, pip, pip, pip, pip, pip, pip. -Fear, jesteś? Trawiłam do podziemnych korytarzy, pomożesz? |
| « Citoyen » 1347624060000
| 0 | ||
| Mówi do Padi przez mikro . - Jak tam, zyjecie ? Nagle zaczal padac grad . |
| « Censeur » 1347627240000
| 0 | ||
| -Eee... Tak? Halo? A tak, Padi, i co? Dobra, zaraz lecę, dobrze widzę w ciemności. Dobrze że Steven w porę pożyczył mi Metanga. Już lecę!-Powiedział Fear, następnie rozłączył się. |
| « Citoyen » 1347711360000
| 0 | ||
| Mała mysz nie wiedziała co w takiej sytuacji zrobić. Nagle... Drzwi nad nią zasunęły się i zrobiła się całkowita ciemność. Usłyszała tylko złowrogie śmiechy: "MUAHAHAHAHAH", "BUAHAHAHAHAHAH". Zaskoczona Padi poszła do przodu z łapkami przed sobą. - Chm... Co to? Chyba ściana. Tak to ściana! - powiedziała do siebie Padida i skuliła. Położyła się przy ścianie i, niewiedząc kiedy, zasnęła. |
| « Censeur » 1347711600000
| 0 | ||
| -Dobra, jestem... Eee... Szpara. Metang, wierzę w ciebie-Powiedział Fear-Przewierć to. Metang zabrał się do roboty. Rozległ się huk, trzaski i dzwięki kruszonej skały i metalu. -No dobra... Padi? Nie no, a ona śpi... |
| « Citoyen » 1347712500000
| 0 | ||
| - Co? Co? A! Fear! Nareszcie! To... co robimy? |