| .:RPG Dog:. |
| « Censeur » 1453309800000
| 0 | ||
| Potrąca emo samochód |
| « Citoyen » 1453316160000
| 0 | ||
| dołączam Imię: Poxy Rasa: Beagle Poxy idzie szukać jedzenia i spotyka Chelsea beagle z zezem zawsze najlepszy s3.amazonaws.com/assets.prod.vetstreet.com/7b/0526609e8c11e0a2380050568d634f/file/Beagle-3-645mk062311.jpg |
| 1453374420000
| | ||
| [Modéré par Rekichan, raison : Delete] Dernière modification le 1453374480000 |
| « Citoyen » 1453377600000
| 0 | ||
| Poxy goni Chelsea i wchodzi do jaskini Shino gdzie znajduje się Retriever Gold i Husky Shino Heeejj? |
| « Censeur » 1453379700000
| 0 | ||
| Emo w myślach mówi czy ktoś mi pomoże |
| 1453381200000
| | ||
| [Modéré par Rekichan, raison : Delete] |
| « Censeur » 1453386360000
| 0 | ||
| Emo Szczeka :Boli jak leci krew Dernière modification le 1453386480000 |
| « Citoyen » 1453387320000
| 0 | ||
| Poxy słyszy szczekanie Emo i biegnie jak najszybciej z pomocą |
| 1453387500000
| | ||
| [Modéré par Rekichan, raison : Delete] |
| « Censeur » 1453390260000
| 0 | ||
| Szczeka:Szybciej zaraz się wykrwawie! |
| 1453393020000
| | ||
| [Modéré par Rekichan, raison : Delete] |
| « Citoyen » 1453393500000
| 0 | ||
| Idzie za Chelsea z Emo i pyta się Emo czy się dobrze czuje |
| 1453393920000
| | ||
| [Modéré par Rekichan, raison : Delete] |
| « Censeur » 1453401600000
| 0 | ||
| *traci przytomność najprawdopodobniej umiera* |
| « Citoyen » 1453402680000
| 0 | ||
| Rasa:Dalmatyńczyk Imię:Sonia *wbiega do jaskini shino i próbue łapką reanimować Emo* Dernière modification le 1453402740000 |
| « Consul » 1453449120000
| 0 | ||
| Co tam się dzieje? Pyta się Gold |
| 0 | ||
| Shino
Husky jest wściekły, ma dość plątających się obcych oraz złodziei po jego jaskini. |
| « Censeur » 1453463160000
| 0 | ||
| Emo znajduje się w sądzie ostatecznym i pyta się :Boże?Czy to naprawde ty.A Bóg odpowiada:Zsyłam twoją duszę na ziemie. emo szczeka otwwierając oczy:Poprosze okład. A potem zaczyna spać. |
| « Citoyen » 1453472340000
| 0 | ||
| Scarlett Gdy szłam to zauważyłam że jestem w nie znajomym miejscu. To był las było strasznie I ciemno, wystraszona samica skuliła ogon I szła dalej. W głębi strasznego lasu rozejżałam się, potem słyszę że biegnie jakiś wilk. Wilk przewrucił mnie I zaczeliśmy walczeć. Wilk wbił swoje kły prosto w moją szyję. Potem ja przewróciłam wilka I zaczełam wbijać swoje kły w jego plecy. Wilk wstał I wbił swoje pazury w mój bżuch I plecy. Udało sie mi uciec I nie widziałam gdzie idę. Spadłam na ziemię I cała ranna leżałam na śniegu. |
| 0 | ||
|
|